Nieszczelności instalacji sprężonego powietrza – koszt, który słychać
Charakterystyczny syk dobiegający z rurociągu sprężonego powietrza to nie tylko drobna niedogodność. To dosłownie uciekające pieniądze. Nieszczelności należą do najczęstszych i najbardziej niedocenianych źródeł strat w instalacjach sprężonego powietrza, a co gorsza działają przez całą dobę, także wtedy, gdy produkcja stoi.
Dlaczego nieszczelności są tak kosztowne
Sprężarka musi wytworzyć powietrze, które ucieka przez nieszczelność, mimo że nie trafia ono do żadnego odbiornika. To energia zamieniona w nic. W dużych, rozbudowanych instalacjach suma drobnych wycieków potrafi odpowiadać za wydajność całej dodatkowej sprężarki pracującej wyłącznie po to, by pokryć straty. Ponieważ nieszczelności rosną z czasem i nie sygnalizują się awarią, łatwo je zignorować.
Gdzie najczęściej powstają
Typowe miejsca to złącza i szybkozłączki, uszczelnienia, zawory, reduktory, węże elastyczne oraz punkty spustu kondensatu. Im starsza i częściej modyfikowana instalacja, tym więcej potencjalnych ognisk. Szczególnie narażone są odcinki dodawane doraźnie, bez pełnej dbałości o jakość połączeń.
Jak je wykrywać
Najprostszą metodą jest przegląd instalacji w czasie postoju produkcji, gdy tło akustyczne jest niskie i wycieki słychać. Skuteczniejsze jest badanie detektorem ultradźwiękowym, który wychwytuje nieszczelności niesłyszalne dla ucha, także w miejscach trudno dostępnych. Warto prowadzić rejestr wykrytych i usuniętych wycieków, bo to jeden z najtańszych sposobów obniżenia kosztów sprężonego powietrza.
Uszczelnianie to element większej całości
Usuwanie nieszczelności daje najlepszy efekt, gdy idzie w parze z właściwym doborem źródła i nastaw ciśnienia. Zmniejszenie strat obniża zapotrzebowanie na powietrze, co pozwala źródłu pracować efektywniej. O tym, jak dopasowanie sprężarki do rzeczywistego profilu zużycia przekłada się na rachunek za energię, piszemy szerzej w artykule o sprężarkach śrubowych o zmiennej wydajności.
Regularność ponad akcyjność
Jednorazowa akcja uszczelniania przynosi ulgę, ale wycieki wracają wraz z eksploatacją. Dlatego kontrola nieszczelności powinna być stałym elementem utrzymania ruchu, a nie działaniem podejmowanym dopiero wtedy, gdy rachunki za prąd wyraźnie wzrosną.